Meksykanie konsumują najwięcej wody butelkowanej na świecie. Jeden mieszkaniec kupuje tam średnio 500 litrów wody rocznie. To cztery razy więcej niż mieszkaniec Stanów Zjednoczonych.

www.koceo.pl - największy wybór koców, pledów i narzut w Polsce

Już trzy lata temu Meksyk stał się największym odbiorcą wody butelkowanej na świecie. W 2014 roku Meksykanie wydali na nią ok. 7,8 mld dolarów, o 56 proc. więcej niż 2009 roku. Eksperci szacują, że do 2019 r. liczba ta wzrośnie o kolejne 15 proc, osiągając 9,4 mld USD. Według najnowszego raportu „Bottled Water in Mexico” przygotowanego przez Euromonitor International wiodącym producentem butelkowanej wody w Meksyku są obecnie Electropura S de RL de CV z udziałem wolumenu handlu wynoszącym 16 proc., następnie Danone de México SA De CV z 15 proc. oraz Coca-Cola Mexico z 12 proc. Jak zauważają autorzy raportu w poprzednim roku w Meksyku nastąpił wyraźny wzrost sprzedaży wody w zgrzewkach. Eksperci szacują, że rynek wody butelkowanej w tym kraju nadal będzie zwyżkował.

Mineralna do kąpieli

W Meksyku sprzedaż napojów w butelkach wzrasta od lat. Dziewięćdziesiąt milionów Meksykanów, pomimo istnienia państwowej infrastruktury zaopatrującej mieszkańców w wodę, niezmiennie kupują ją w sklepach. Aż 80 proc. gospodarstw domowych w tym kraju przeznacza, aż 8 proc. swoich dochodów na wodę butelkowaną. Służy im ona nie tylko do picia. Wielu Meksykanów używa wody mineralnej także do kąpieli. Wszystkiemu winien przestarzały system wodociągowo–kanalizacyjny, który zanieczyszcza wodę przed jej dotarciem do konsumentów. W większość domów z kranu leci żółta i śmierdzącą ciecz, według Meksykanów, nienadająca się do picia. Poza tym, nadal wielu mieszkańców Meksyku nie ma dostępu do bieżącej wody.

Skąd ten problem?

Jedną z przyczyn braku wody wymienianą przez ekspertów jest nadmierna eksploatacja zasobów podziemnych. Odkąd rozpoczęto pomiary w 1983 roku, poziom wód gruntowych obniża się nawet o 1,5 m rocznie. Ogromny problemem Meksyku jest także zanieczyszczenie wody pitnej. Niektóre źródła podają, że nawet połowa wody w Meksyku może być silnie zanieczyszczona, a tylko 4,2 proc. nadaje się do picia. Brak zaufania co do czystości wody płynącej z kranu zaczął się w Meksyku już w 1985 roku, gdy na skutek trzęsienia ziemi popękały rury i woda pitna zmieszała się ze ściekami. Później, podczas epidemii cholery w 1990 roku, rząd promował chlorowanie lub gotowanie wody z kranu, co dodatkowo podważało zaufanie co do jej jakości. Dziś trudno przekonać Meksykanów, że woda z kranu nadaje się do picia. Jej wygląd i zapach mówi sam za siebie.

www.koceo.pl - największy wybór koców, pledów i narzut w Polsce
Udostępnij:

Skomentuj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.